Skąd pomysł?

Projekt 40 plus narodził się z buntu i niezgody. Nie umiemy pogodzić się z tym, że w Polsce tak trudno przebić się z doświadczeniem, którego zupełnie się nie ceni na rynku pracy. Znamy i mamy wśród nas osoby, które mimo lat pracy na kierowniczych stanowiskach w międzynarodowych korporacjach nie mogą znaleźć pracy. Ba! Nie są zapraszane na rozmowy i spotkania z rekruterami. Mamy w zespole osoby, które pracują poniżej swoich kwalifikacji i takie, które podjęły trudną decyzję o emigracji (uwierzcie nam, wyjazd po 40. nie jest ani trochę łatwy).

Skąd takie problemy z pracą? Co słyszymy najczęściej kiedy rozmawiamy również z doświadczonymi specjalistami spoza naszego teamu? Otóż okazuje się, że jesteśmy zbyt ambitni, mamy za dużą wiedzę i na pewno jesteśmy za drodzy. Do tego, niestety jesteśmy zbyt dobrze wychowani! Cechą charakterystyczną pokolenia X, które reprezentujemy jest bowiem brak umiejętności “sprzedania” swojego doświadczenia i mocnych stron. Nie potrafimy dobrze o sobie mówić w obawie o posądzenie o przechwalanie się. Czekamy grzecznie w kącie, aż nas znajdą. Bo przecież dobra praca sama się obroni. 

Znasz to? Słyszałeś? Myślałeś tak o sobie? To dobrze trafiłeś! Tutaj chcemy wspólnie pracować nad nastawieniem i konkretnymi umiejętnościami.

Kim jesteśmy?

Jesteśmy grupą osób tuż przed i tuż po 40. Wszyscy doświadczyliśmy jak to jest wpaść w strefę cienia, mimo tego, że hasło “emerytura” brzmi równie egzotycznie co rozmowy po japońsku. Jesteśmy świetnie wykształceni, mamy doświadczenie i poukładane życie. Do tego mamy mnóstwo nowych pomysłów i sporo odwagi w ich realizacji. Bo jak inaczej uzasadnić decyzję Anki o odejściu z korporacji i zaangażowaniu się w rewitalizację starej stodoły, która teraz jest jednym z najpiękniejszych miejsc na ślub w okolicach Warszawy. Ciągle uczymy się nowych rzeczy i – o zgrozo – słuchamy rapu (tak, tak, zdarzyło się nam usłyszeć szok i niedowierzanie 20-letniego współpracownika “to starzy ludzie lubią taką muzykę??).

To, co jest najciekawsze w naszej historii, to fakt, że wszyscy poznaliśmy się… w sieci. Jesteśmy więc żywym dowodem na nieprawdziwość tezy jakoby osoby z pokolenia X nie lubiły się z internetem. 

 A poza tym, jesteśmy: dziennikarzami, PR-owcami, HR-owcami, marketingowcami, szkoleniowcami, analitykami danych, managerami.

Mamy w sobie złość i jesteśmy wkurzeni na to, co dzieje się z doświadczonym specjalistami na polskim rynku pracy. Ale mamy też całe pokłady pozytywnej energii i trzymamy się razem w gorsze dni.

Po co nam to?

Tak, Projekt 40 plus to dla wszystkich nas dodatkowe zajęcie i to dość absorbujące. Ale wszyscy mamy poczucie, że nadszedł czas, aby w końcu zrobić coś z postrzeganiem osób z pokolenia X na polskim rynku pracy. Nie chcemy być skazani na cień i bycie niewidzialnym, bo mamy jeszcze całkiem sporo do zrobienia i pokazania!

Chcemy… normalności. 

Chcemy, żeby wiek nie dyskwalifikował, a doświadczenie było
powodem do dumy, a do rozważań “co wyrzucić z CV?”.

Chcemy być postrzegani jako eksperci i specjaliści,
których głos się liczy i jest doceniany.