Deficyt elektryków i monterów

Deficyt elektryków i monterów w 2020 będzie widoczny we wszystkich województwach. Najnowsza analiza Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazuje, że z roku na rok rośnie lista zawodów deficytowych. Czy to może być podpowiedź dla osób 40+, które szukają swojego miejsca na rynku pracy? To oczywiście zależy – od gotowości do przebranżowienia i możliwości zdobycia nowego zawodu.

Jedynym zawodem, który wskazano w analizie jako nadwyżkowy jest ekonomista. Kogo więc będzie brakować w 2020 i gdzie widoczny będzie deficyt?

Nie ma w Polsce województwa, w którym na 2020 r. nie spodziewano by się niedoborów pracowników z branży produkcyjnej (najbardziej poszukiwani są spawacze, elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy),  czy budowlanej (monterzy instalacji budowlanych, operatorzy i mechanicy sprzętu robót ziemnych). Brakuje też kierowców samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, kucharzy, pielęgniarek i położnych.

Oczywiście trudno spodziewać się, żeby teraz większość  specjalistów z doświadczeniem zawodowym 20 lat+ rzuciła się do zdobywania uprawnień. Rzeczywiście wiele z deficytowych zawodów wymaga specjalnych certyfikacji lub podjęcia nauki zupełnie od początku. Ale czasem może wystarczyć “dorobienie” szkoleń, czy certyfikacji.

Warto jednak śledzić tego typu badania i wskazania, aby próbować wpasować się w rynek. Szczególnie, że według prognoz do 2025 r. luka na rynku pracy wyniesie  aż 1,5 mln osób. Może to jakaś szansa dla specjalistów 40+? O tym, od czego zacząć szukanie pracy, pisaliśmy tutaj.

Uważasz, że to warte rozważenia? Czekamy na Wasze opinie pod kontakt@projekt40plus.pl